W dzisiejszym przedwakacyjnym wpisie zapraszamy Was do zapoznania się z notą edytorską, którą zredagował uczeń klasy 4d – Piotr Ziaja-Witek do książki Marcina Prokopa pt. „Longin – tu byłem”. Przygody z dzieciństwa znanego dziennikarza są Wam już znane z jego wcześniejszej powieści „Jego Wysokość Longin”, o której Piotrek pisał w jednym z wpisów na blogu. Zachęcamy do lektury oraz życzymy fantastycznych wakacji z książką 🙂
Dorota Machno i koło dziennikarskie
Autor: Marcin Prokop
Tytuł: „Longin – tu byłem”.
Wydawnictwo: Znak, 2015 r.
Kolejny raz z zainteresowaniem sięgnąłem po drugi tom przygód znanego już Wam autora Marcina Prokopa, zatytułowany: „Longin – tu byłem”.
Bohater tym razem opisuje swoje wakacyjne podróże, a jest ich naprawdę dużo! Razem z rodzicami i Bracholem wyrusza pożyczonym samochodem do Paryża. Tam poznaje nowe smaki i zachwyca się francuskimi potrawami, zwłaszcza słodyczami. Co za kraj! Następnie razem z babcią i wujkiem wyjeżdża na Mazury, gdzie rozkręca własny interes
z witaminową karmą dla łabędzi. Czy i tym razem wczasy okażą się takie udane? Po wypadzie z rodzinką, czas na letnie kolonie z kumplami nad polskim morzem, gdzie od razu „zachodzi za skórę” kierownikowi, który sięga mu… do pasa. Tam również Longin poznaje miłą dziewczynę i po raz pierwszy się zakochuje. Ale, czy z wzajemnością? Tego wyjazdu nasz bohater na pewno nigdy nie zapomni.
Marcin Prokop z humorem wprowadza czytelnika w świat swojego dzieciństwa w czasach wspomnianego już wcześniej przeze mnie PRL-u.
Piotr Ziaja-Witek kl. 4d